"GŁOWA DO GÓRY I NIE ZAŁAMUJ SIĘ!"
~ Wiersze z głębi serca ~



~ Anioły ~
Nie widzisz ich, choć blisko są
Strzegą cię w ciemną noc
I ranka każdego.
Kiedy się źle poczujesz, gdy ciężki dzień przyjdzie
Twój anioł stróż z pomocą przybędzie
łzy z twarzy otrze, uśmiech namaluje
I choć Ty czasem tego nie czujesz
sam nigdy nie jesteś, bo anioł stróż
to ochroniarz najlepszy na świecie.

[~ Papuga ~]
*****
~ Krzyż ~
Tak często niedostrzegany w codziennym życiu
Tak często lekceważony i poniżany
Tak często po prostu zapomniany

A czym jest?

Cierpieniem, chorobą, samotnością
A może po prostu niespełnionym marzeniem
Tak czy inaczej w krzyżu dokonuje się nasze zbawienie!!!

[~ Papuga ~]
*****
~ Szumi las pchnięty wiatrem ~
Szumi las pchnięty wiatrem
Szeleszczą liście pchnięte wiatrem
Spadają szyszki, kasztany, żołędzie
pchnięte wiatrem.
A teraz spójrzmy na to inaczej.
Wiatr to dobre słowo, śmiech
Las to rodzina
Liście to przyjaciele i ludzie w Twoim otoczeniu
Szum i szelest to śmiech, radość
Szyszki, kasztany i żołędzie to troski, zmartwienia, kłopoty.
A więc...
Cieszy się rodzina słysząca dobre słowo o Tobie
Śmieją się przyjaciele, ludzie słysząc Twój śmiech
Znikają wszystkie troski, zmartwienia, kłopoty
kiedy widzą Cię uśmiechniętą, uśmiechniętego
Przez swoje zachowanie nawet to najzwyklejsze
możesz dać ludziom nadzieję.

[~ Papuga ~]
*****
~ Samobójstwo ~
Samobójstwo...
Egoizm, tchórzostwo, płacz najbliższych...
Szczęścia Ci to nie da, tylko czy potrafisz to zrozumieć?
Pomyśl o tym co będą czuć inni widząc Cię:
Wiszącego na linie, leżącego w kałuży krwi lub trzymającego w ręce opakowanie po tabletkach...
Czy im będzie fajnie, bo twoje problemy się już skończyły?
Nie...
Jeżeli już masz problem to polega on na tym, że brak Ci wiary.
Wiary w to, że Chrystus umarł za nas byśmy mogli być zbawieni.
Wiary w Boże Miłosierdzie.
Wiary w to, że Jezus wyciąga do nas pomocną dłoń,
W modlitwie, spowiedzi, komunii świętej.
Wiary w zmartwychwstanie.
Jeżeli teraz rozważasz decyzję o odebraniu sobie życia, bo ci dokuczają,
Masz problemy w domu,
Nie radzisz sobie,
To pomyśl o Jezusie, który był poniżany, wyszydzany i w końcu skazany na śmierć.
Idąc na Golgotę nie myślał tylko o sobie.
Gdyby tak było to zostawiłby krzyż, zaprzeczył wszystkiemu co mówił, ale nie...
Nie zrobił tego.
Dlaczego?
Bo umarł za nas, byśmy dostąpili zbawienia i mieli siłę na pokonywanie trudności.
Jezus może Cię ocalić.
Tylko czy Ty tego chcesz?

[~ Papuga ~]
*****
~ Pacierz ~
Codziennie rano zanim wszyscy wstaną
klękam na dywanie i Bogu oddaję chwałę.
Każde strapienie, ból czy przeszkodę
poświęcam Jego boskiej osobie.
Czasami, gdy lenistwo mnie dopada,
pamiętam, że z końcem świata
za każdy opuszczony pacierz
osądzona zostanę i nie będzie żadnego "ale"!
Modlitwa pomaga mi w trudnych chwilach,
gdy radość panuje i uśmiech na twarzy
to dziękuję Bogu za to czym mnie obdarzył.
Wedle obietnic, które złożyłam
Biblię też staram się czytać.
Dziękuję wszystkim z Bogiem na czele,
że wiarę mocną pomaga mi budować
i z dnia na dzień uśmiech na twarzy malować.

[~ Papuga ~]
*****
~ Pustka ~
Znowu mam dość, życie daje mi w kość
Siły mi brak, by przestać wciąż płakać
Mam ochotę krzyczeć, ale nikt nie usłyszy
Życie traci sens, dobrze o tym wiesz
Bo kiedy czegoś ci brakuje
To nikt i nic tej pustki nie zastępuje

[~ Papuga ~]
*****
~ Kiedy czujesz... ~
Kiedy czujesz, że masz dość,
Że wszystko Cię znów przerasta,
Wtedy do ręki różaniec weź i pomódl się.
Dostaniesz siłę i moc, by przezwyciężyć słabości, nałogi, lęki.
Pamiętaj! Ktoś zawsze przy Tobie jest,
I gdy upadniesz, podniesie Cię.

[~ Papuga ~]
*****
~ Dlaczego? ~
Wiesz co to życie,
Dlaczego więc je odbierasz komuś kto jest bezbronny?
Dlaczego uważasz to za „zlepek komórek" skoro bije jego serce?
Dlaczego niszczysz siebie samą,
Dlaczego myślisz tylko o sobie?
Dlaczego uległaś namowom?!
Skąd wiesz, że nikt się o tym nie dowie,
Skąd wiesz, że to dziecko nie chciałoby żyć?
Skąd wiesz, że drugi raz będziesz mogła mieć potomstwo?!
Zastanów się...
Czy ty byś chciała być zabita bez wyrażenia własnego zdania?
Czy ty byś chciała, by o Tobie zapomniano?
Czy wiesz co czuje to niewinne dziecko?
Pomyśl...
Tyle jest kobiet na świecie, które nie mogą mieć dziecka, a ty je zabijasz.
Mogłabyś być wspaniałą i dumną mamą,
Mogłabyś chwalić się swoją zdolna pociechą.
To tak jakbyś...
Decydowała za Boga o ludzkim istnieniu,
Odrzuciła wspaniałą szansę na macierzyństwo
Bądź asertywna i rozsądna,
Nie daj sobie wmówić, że to nie dziecko, tylko „zlepek komórek",
Nie daj sobie wmówić, że nie jesteś gotowa na macierzyństwo,
Z Bożą pomocą dasz radę,
Nie ulegaj namowom.
A teraz do Was drodzy mężczyźni...
Chcecie być współwinni śmierci bezbronnego dziecka?
Chcecie być postrzegani jako mordercy i egoiści,
To Wy jesteście silniejsi, pomóżcie kobietom wytrwać,
Nie pozwalajcie na to, aby niewinne dziecko traciło najcenniejszy dar jaki Wy daliście... życie.

Dajcie sobie szansę, bo drugiej możecie nie dostać!!!

[~ Papuga ~]
*****
~ Antyprotest ~
Każdy z nas ma prawo do życia.
Nieważne czy będzie naukowcem, poetą, nauczycielem,
Może po prostu zwykłym obywatelem.
Każdy ma szansę na to by zmienić swe życie.
Dlaczego, więc ubierając się na czarno chcesz udowodnić światu,
Że ciąża to wybór, że wcale to nic nie znaczy,
Bo to nie dziecko...
A nauka mówi dokładnie, że kiedy powstaje zygota,
To to już życie, ludzka istota.
Chcesz być mądrzejszy to udowodnij światu, no dalej.
Taki jesteś cwany? No to właśnie.
Popukaj się w głowę, nim zaczniesz pogłębiać swoją głupotę.

[~ Papuga ~]
*****
~ Gdy masz dość ~
Masz dość?
Chodzi Ci po głowie myśl, by już skończyć z sobą?
A zastanowiłeś się po co Bóg dał Ci życie? Najcenniejszy dar?
Pomagaj, wybaczaj, pracuj, śmiej się.
Żyj pełnią życia póki je masz.
Przeszłości nie zmienisz, ale przyszłość jest w Twoich rękach.

[~ Papuga ~]
*****
~ Przyjaciel ~
Świat nie jest idealny i nigdy nie będzie,
Ale dzięki jednej osobie wszystko potrafi nabrać sensu
i przybrać zupełnie inne znaczenie.
Ta osoba to przyjaciel, który nigdy Cię nie opuści.
Nawet jeśli zrobisz najgorszą rzecz na świecie
On zawsze będzie przy Tobie.
[~ Papuga ~]
*****
~ Głuchy telefon ~
Halo?
Czy dodzwoniłam się do mojej mamy?
Chciałam tylko powiedzieć,
Że to co nosisz mamusiu pod sercem jest człowiekiem.
Wiem gdzie teraz jesteś i co się może ze mną stać,
Jeżeli nie zmienisz decyzji.
Mamusiu proszę, nie zabijaj mnie, ja wszystko czuję.
Już bije moje malutkie serduszko, mam nóżki, rączki i główkę,
Więc proszę daj mi żyć.
Tak bardzo boję się tego miejsca,
Nie chcę trafić na śmietnik.
Chcę żyć, uśmiechać się do Ciebie, biegać i skakać na łące.
Ja wiem, że będziesz cierpieć zabijając mnie teraz.
Dlatego dzwonię do Ciebie z nadzieją, że mnie usłyszysz i dasz mi żyć.
Proszę, nie bądź egoistką, nie zabijaj mnie!

[~ Papuga ~]
*****
~ Przyszedł mnie ocalić ~
Kiedyś było inaczej.
Miałam wszystko, przynajmniej teraz tak uważam.
Potem? Szkoda gadać.
Moje życie runęło jak klocki domino.
Kiedy to do mnie dotarło, było już za późno na zmianę.
Cięcie się wydawało mi się idealne.
Teraz wiem, że to była największa głupota w moim życiu.
Jeszcze więcej problemów i płaczu,
Miałam ochotę się zabić, ale Jezus przyszedł mnie ocalić.
Zrozumiałam wtedy jak bardzo się pogubiłam.
Dziękuje Ci Chryste za Twoją miłość, dar przebaczenia i siłę!

[~ Papuga ~]
*****
~ Trzecie Przykazanie ~
,,Pamiętaj abyś dzień święty święcił''
Ilu z nas tego przestrzega?
Kto co niedzielę na spotkanie z Jezusem w komunii czeka?
A w święta?
Kto z koszykiem do święcenia nie zwkleka?
Kto w święto zmarłych z cmentarza nie ucieka?
W Boże Narodzenie kolędy z organistą śpiewa?
A spowiedź?
Kratki konfesjonału czekają na każdego człowieka.
Bo po co Jezus za nas umierał?
Po co Bóg dał przykazanie,
By co niedzielę w kościele się z nim spotykać?
A po to, by człowieka, ku szczęściu popychać.
Bo choćbyś uciekał od tego w las,
To Bóg będzie z Tobą cały czas.
I widzieć będzie do czego człowiecze dążysz,
By osiągnąć szczęście!

[~ Papuga ~]
*****
~ Tęsknota ~
Tęsknimy za praktycznie wszystkim: za domem,
za telefonem, za przyjaciółmi, za rodziną.
Nie tracimy tego na zawsze, wracamy, spotykamy się.
Ale... jeśli ktoś umiera, to odchodzi
nie na zawsze, może na długo, może na krótko.
Ale to od nas zależy, czy na zawsze,
czy tylko na pewien nieokreślony czas.

[~ Papuga ~]
*****
~ Siebie i innych ~
Gdy wydaje Ci się, że kaleczenie samego siebie
to jedyne wyjście z trudnej sytuacji
Może i przez moment wydaje Ci się, że to wszystko traci sens
Mylisz się, kaleczysz siebie i innych
Bo przez to swój czas, swoje myśli poświęcają
na twoją głupotę.

[~ Papuga ~]
*****
~ Życie ~
Życie. Stek bzdur, których nie zrozumiesz.
Chyba, ze odzyskasz choć trochę radości.
Nie załamuj się, całe życie przed Tobą.
Zawsze możesz zacząć od nowa.

[~ Papuga ~]
*****
~ Powód do życia ~
Umiera świat, umieram ja.
Nawał smutku, żalu, rozpaczy. To mnie przytłacza
Żyję tylko po to, by komuś ulżyć w przytłaczających go rzeczach.

[~ Papuga ~]
*****
~ Przyszłość ~
Masz dość?
Chodzi Ci po głowie myśl, by już skończyć z sobą?
A zastanowiłeś się po co Bóg dał Ci życie? Najcenniejszy dar?
Pomagaj, wybaczaj, pracuj, śmiej się.
Żyj pełnią życia póki je masz.
Przeszłości nie zmienisz, ale przyszłość jest w Twoich rękach.

[~ Papuga ~]
*****
~ On troszczy się ~
Zastanawiałeś się już co by było gdyby...
Wszyscy odwrócili się od Ciebie plecami
Uznali Cię za pokrakę i beztalencie
Straciłbyś rodzinę, przyjaciół.
Powiem Ci jedno
Bóg Cię nie zostawi, da Ci odwagę na poprawę błędów.
Mało tego, postawi na Twojej drodze ludzi
których obecność sprawi
że odzyskasz radość życia.

[~ Papuga ~]
*****
~ Brutalna prawda ~
Minęło już czasu tyle, od kiedy zniszczyłaś marzenie o rodzinie.
Starałaś się to ukrywać, lecz zamiast tego w piekle się smażysz teraz.
Bezbronne dziecię, postanowiłaś zabić, chociaż
Pan Bóg chciał je ocalić.
Błagali wszyscy znajomi, rodzina, twój mąż kochany,
które to dziecko chciał na świecie zobaczyć.
Klinika, jak każda inna, ale to w niej właśnie dzieci się zabija
Podczas zabiegu, wypadek się zdarzył, krwotok wewnętrzny.
Leżałaś tam w sali na progu śmierci, dziecko zabili, a ciebie myśl męczy
czemu akurat mnie to spotkało?!
Umarłaś... u bram sędziego stanęłaś
- Zabiłaś dziecko, w grzechu ciężkim byłaś
i nie zdążyłaś się wyspowiadać, wiesz jaki los twój,
nie mam wyboru, Jam miłosierny i łaskawy
ale za winę swą odpowiadasz i w piekle z diabłem
będziesz rozmawiać.

[~ Papuga ~]
*****
~ Prezent na Święta ~
W te święta chciałabym dać Ci prezent
A w środku tej kolorowej paczki, jest to, czego nie mogłam ci ofiarować:
Miłość, duma, uśmiech, szczęście, radość.
To miały być moje pierwsze Święta, z Tobą, tatą, z całą rodziną.
Jednakże parę miesięcy temu postanowiłaś zniszczyć prezent razem z jego nadawcą, czyli ze mną.
Choćbyś bardzo chciała to pod choinką będzie tylko pusta, szara paczka
Pełna łez, poczucia winy, samotności i tęsknoty.
Bo nie będziesz mogła poczuć nic co w niej jest, ponieważ sama ją zniszczyłaś.

Pamięci wszystkich dzieci, które przez morderstwo aborcji nie doczekały swoich pierwszych Świąt [*]
Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie...

[~ Papuga ~]
~ grudzień 2016' ~

*****
~ Niemy krzyk ~
Aua!
Czy właśnie usłyszałam krzyk?
Ale czyj on był?
Kto mógł wydać tak przeraźliwy dźwięk?
Już wiem...
Wielu z nas nawet nie próbuje sobie tego wyobrazić
Bo po co?
Przecież to nie moja sprawa
A może twoja?
Nie pozwoliłbyś na zabójstwo, prawda?
A gdybyś wiedział gdzie dokona się zbrodnia,
zrobiłbyś wszystko aby temu zapobiec, prawda?
Więc dlaczego znając adresy klinik aborcyjnych i szpitali,
nie pójdziesz i nie staniesz w obronie mordowanych dzieci?
Egoizm nie zna granic
Może więc pora usłyszeć krzyk 42mln abortowanych dzieci i coś z tym zrobić?!
A co?
Decyzja należy do ciebie

[~ Papuga ~]
~ grudzień 2016' ~

*****
~ Święta ~
Czy to śnieg, czy chlapa.
Każda kobieta włosy układa.
Mężczyźni: garnitur, krawat, te sprawy,
A dzieci wypatrują pierwszej gwiazdy.
Kiedy rodzina już się zgromadzi,
Siadają razem przy jednym stole,
I wcale nie marzą o rosole.
Najpierw modlitwa, potem życzenia.
Następnie każdy za jedzenie się zabiera.
Dzieci z niecierpliwością na prezenty patrzą.
Mama do kuchni lata tam i z powrotem,
Bo na dokładkę wujek ma ochotę.
Ciocia z dziadkami albumy przegląda,
Córka ze stołu sprząta,
Syn o piłce opowiada,
A kuzyn z kuzynką sztućce układa.
Wszyscy się cieszą, śmieją, żartują, kolędy śpiewają,
A gdy kończy się Wigilia
Do kościoła na pasterkę zasuwają,
Bo w Święta każdy cieszy się wielce,
że Jezus narodził się w małej stajence.

[~ Papuga ~]
~ grudzień 2016' ~

*****
~ ... ~
Alkohol...
Jedno słowo, a wywołuje w mojej głowie burze myśli
Jak wiele szkód już narobił
Stłuczone naczynia, rozwalone meble
Zniszczona psychika... moja - dziecka alkoholika
Życie napisało taki scenariusz, jakże okrutny i brutalny
Miła sielanka? Nie do mnie te słowa proszę kierować
Ja tu z ojcem alkoholikiem muszę bytować
Sama... Jak człowiek na pustyni
Byle do rana, byle do kolejnej niedzieli
Niedzieli? Czemu nie piątku czy środy?
Bo tego dnia, nie zawsze fajnego, ktoś przez Komunię
Daje mi znać, że nie zostawi mnie samej z moimi problemami

[~ Papuga ~]
~ styczeń 2017' ~

*****
~ Zatrzymaj się ~
Stój! Nie biegnij dalej
Zatrzymaj się i popatrz
Cisza dookoła
Tylko gdzieniegdzie skowronek zaśpiewa...
Możesz iść... Nikt na siłę Cię nie zatrzymajmy
Tylko po co ten ciągły pośpiech?
Zastanów się...
Ach, czy te kwiaty na łące nie są wspaniałe?
Aten motyl? Jakie on ma piękne skrzydła...
Dalej chcesz biec? No dobrze... Biegnij
Tak, to twój dom. To tutaj się spieszyłeś?
Nie rozumiem...
Wolisz leżeć i patrzeć w sufit niż zatrzymać się
na czymś godnym uwagi?
Dziwny jesteś Ty, dziwny jest ten świat...
W Twoich oczach pozbawiony barw
Chcesz szczęścia? To stań! Zatrzymaj się!
Zakończ ten depresyjny bieg!
Zacznij żyć!

[~ Papuga ~]
~ marzec 2017' ~

*****
~ Czy święty? ~
Czy święty musi być uśmiechnięty?
Czy święta jest modlitwą zajęta?
Czy każdy święty ma but zapięty?
A może chodzi na wagary i ma buty nie do pary?
A może dostaje dwóje?
A może "-uje" kreskuje?
Czy każdy święty zjada kremówki?
A może woli drożdżówki?
Czy święty musi być ministrantem?
A może był kiedyś amantem?
Czy święta musi nosić warkocze?
A może ciągle chichocze?
Czy świętym może być pan od WF-u?
A może to pani z bufetu?
Czy świętym może być ksiądz wikary?
A może to wuj Dagmary?
Czy świętym mogę być ja?
Tak! Wierzę że się da!

[~ Jakub Kusak ~]
~ wrzesień 2016' ~

*****
~ Ołówek ~
Dla niej Miłosierdzie to nie puste słowa,
Bo była ołówkiem w samych rękach Boga.
Na kartach życia tak wielu,
Bóg pisał w slumsach swe dzieło.

Codziennie szukała Boga w innych ludziach,
I Go znalazła w nędzy, smutnych buziach.
Zapomnianych, opuszczonych, wyrzuconych na bruk
Otaczała miłością, bo w nich przecież sam Bóg.

Przygarbiona, maleńka w białym habicie
Przemierzała Kalkutę ratując w niej życie.
Słowa Miłosierdzia zamieniając w czyny,
Tworzyła dzieło Stwórcy nie patrząc na winy.

Bo w każdym człowieku jest Bóg ukryty
W nędznym, w samotnym, w więźniu, w pobitym
By Go odkryć, zobaczyć, rozpoznać od nowa
Potrzebna jest miłość, a nie tylko słowa.

[~ Jakub Kusak ~]
~ wrzesień 2017' ~

*****
~ Przestroga ~
Wyrzucić z głowy cały ten syf
Mówili, tłumaczyli, prosili
Nie! Musiałam po swojemu!
A teraz blizny na rękach wołają, przypominają o całym tym zdarzeniu
Co ja w ogóle chciałam?
Szczęścia? Pomocy?
Jak tak to gówno dostałam
Zamiast wziąć się w garść wolałam się ciąć
No brawo! Prawdziwy geniusz!
Teraz płacz, wspomnienia
I po gówno te wszystkie samookaleczenia
A mówiłam, że nie będę żałować, właśnie widzę…
Kolejna noc zarwana
Dobra koniec tego pisania
Trzeba wziąć się w garść i o tym nie myśleć
Bo z tym już koniec
Na zawsze oczywiście

[~ Papuga ~]
~ kwiecień 2017' ~

*****
~ Święta w domu alkoholika ~
Wódy w święta nic nie powstrzymało
Najwyraźniej zwykłych szarych dni w ciągu roku za mało
Nie ma życzeń, nie ma nic
No bo przecież ojciec musi pić
Może i awantur nie ma, ale tata blisko to do nieba nie ma
Święta u dziadków całe spędzone, a w domu wszelkiego rodzaju alkohole
Może ojciec myśli, że nie widać, ale ja słyszę gdy puszkę piwa zaczyna otwierać
Potem ten smród drażliwy, a pijak myśli, że jest bez winy
Ni do komunii, ni do kościoła
Tylko mu się dłuży droga, gdy do spowiedzi każe mu iść
No bo po co? Przecież nie musi
A zapach alkoholu zaczyna mnie dusić
Kiedyś może ulegnie to zmianie, tylko trzeba siły i czasu
Bo od tego problemu nie ucieka się do lasu
[~ Papuga ~]
~ grudzień 2016' ~

*****
~ Uwielbię Cię ~
Dzięki Ci Boże za łaskę Twą i dobroć
Za odpuszczenie mych win kolejny raz
Za to, że kochasz mnie taką jaką jestem
Nie patrzysz na szereg mych błędów i skaz
Liczyć na Ciebie zawsze mogę mimo małych i dużych wad
Czas poświęcać Ci będę
I choć świat o Tobie zapomniał
Ja zawsze pamiętać będę
żeś Ty mój Pan i Zbawca
I wszędzie, gdzie podążać będą nogi me
Uwielbię Cię
[~ Papuga ~]
~ lipiec 2017' ~

*****
~ Aborcja ~
Świat milczy, bo boi się prawdy
Prawdy która jest nie do ukrycia
Miliony ludzkich istot codziennie tracą prawo do życia
W imię ustawy i pozornej wygody zabija się tych najbardziej bezbronnych
I tu odezwa do Ciebie Polski Narodzie
Co jedną nogą stoisz w wielkim stosie
Stosie trupów niewinnych dzieci, których życie pozwoliłeś przekreślić
Zamiast w świecie murem stawać za życiem poczętych, Ty wolałeś urządzać przekręty
Czarne marsze, protesty, krwią są zbroczone te wszystkie manifesty
Dlaczego po tak mrocznej przeszłości pozwalasz wielkiemu złu na naszych ziemiach gościć?
Holokaust dzieci nienarodzonych wciąż trwa, a o ich życie toczy się wojenna gra
Czy dasz świadectwo prawdzie, a może wolisz kąpać się w kłamstwie?
[~ Papuga ~]
~ lipiec 2017' ~

*****


***
- Wierzysz w Boga? - Wierzę - odpowiedziała Cassie. Padł strzał. Uczennica osunęła się na ziemię...


"TROCHĘ SIĘ BOJĘ, ALE WIEM, ŻE WARTO."
----
Zadzwonił budzik. 20 kwietnia 1999 roku o 7.20 zaspana Cassie Bernal zwlekła się z łóżka. Połknęła szybko śniadanie. Włożyła swe ulubione welurowe Martensy. Zbiegła ze schodów. Do rozpoczęcia lekcji zostało niewiele czasu. Ziewnęła. W nocy znowu ślęczała nad książkami. - Pa, Cassie. Kocham cię! - krzyknęła na pożegnanie mama. - Ja też cię kocham - wymamrotała dziewczyna. W szkole przed lekcjami pokazała koleżance kartkę, którą zapisała dzień wcześniej:
"Naprawdę, chcę żyć całkowicie dla Boga. To trudne i trochę się tego boję, ale wiem, że warto."
Cztery godziny później rozkrzyczany, kolorowy tłum wybiegł na korytarz. W szkole średniej w Littleton w stanie Kolorado rozpoczęła się przerwa obiadowa. Nagle do budynku wkroczyli dwaj osiemnastoletni uczniowie: Eric Harris i Dylan Klebold. Mieli czarne płaszcze i narciarskie gogle. - Ale odpał... Patrz, odbiło im...- wskazywali ich koledzy. Nagle przestało im być do śmiechu. Eric i Dylan zawołali: "To dobry dzień, żeby umrzeć!" i spod płaszczy wyjęli.... karabiny. Zaczęli strzelać. Wybuchła panika. - Wszyscy zginiecie! - darli się szaleńcy i rozpoczęli polowanie. Szukali wzrokiem przedstawicieli mniejszości narodowych i chrześcijan. Strzelali jak do kaczek.
Kilka minut wcześniej Cassie Bernall z plecakiem na ramieniu weszła do szkolnej biblioteki. Chciała jeszcze przeczytać fragment "Makbeta", gdy nagle do sali wbiegła nauczycielka, krzycząc, że w holu są ludzie z pistoletami. Po chwili przybiegł przerażony chłopak z zakrwawionym ramieniem. Wszyscy rzucili się pod stoły. Do biblioteki weszli Eric i Dylan. Zachowywali się jak opętani. Strzelali i powtarzali: "Całe życie czekaliśmy, żeby to zrobić". Po każdym strzale ryczeli z radości.
Podeszli do Cassie. - Wierzysz w Boga? - zapytali. Dziewczyna przez chwilę milczała, jakby nie wiedziała, co im odpowiedzieć, a potem odważnie powiedziała: "Wierzę". Musiała być przerażona, a jednak głos jej nie zadrżał. "Dlaczego wierzysz?" - zapytał jeden z szaleńców. Nie doczekał się odpowiedzi, bo jego kolega pociągnął za spust. Zadrżały szkolne szyby. Cassie z przestrzeloną głową osunęła się na podłogę.
Na przegubie jej dłoni zakołysała się bransoletka z wygrawerowanym napisem WWJD. To pierwsze litery hasła: "What would Jesus do?", "Co zrobiłby Jezus?".


<--powrót

Strona główna - powrót